Urodziny bloga - jesienne podsumowanie

by - niedziela, października 01, 2017


Jesień - moja ulubiona pora roku. Wiem - zimno, ciemno, deszczowo...
Ale: urodziłam się w połowie września (to jeszcze lato, ale już tak... jesiennie).
W dodatku 1 października minie trzy lata odkąd prowadzę tego bloga! Czyli też urodził się jesienią.
Ten wpis będzie więc o jesieni. Chciałabym też zrobić małe podsumowanie tych trzech lat. W tekst wplecione będą odnośniki do starszych postów, tych najbardziej popularnych, najchętniej czytanych, tych, które uważam za warte polecenia.




Oblicza jesieni



Gdzie ty jesteś, jesieni? Tu jestem.
W suchych liściach lecących z szelestem,
w barwnych liściach, czerwonych i złotych,
co nad ziemią się kładą pokotem...
(Hanna Zdzitowiecka)


Jesień tego roku zaczęła się 22 września. Dzień zrównał się z nocą. Jest to początek jesieni astronomicznej. Ale jesień ma różne oblicza. Mamy jesień meteorologiczną, która rozpoczyna się 1 września i trwa 3 miesiące. Jesień kalendarzowa zaczyna się zawsze 23 września. Jesień klimatologiczna ma swój początek wtedy, gdy średnia temperatura powietrza waha się między 5-10⁰C. Jesień przyrodniczą (fenologiczną) rozpoczynają kolorowe liście oraz kwitnienie nawłoci, błędnie nazwanej przez Tuwima mimozą ("Mimozami jesień się zaczyna...").
Mamy więc "kilka jesieni" - i każdy znajdzie odpowiednią dla siebie!

Jesienne smakołyki

 

Co będzie na pierwszym miejscu? Dynia? A może grzyby? Z całą pewnością warzywa i owoce - te z ogrodu, sadu, pola i lasu. Teraz jest właśnie czas na to, aby poprzez właściwą dietę wzmocnić swoją odporność i nabrać sił na długą zimę. Często właśnie jesienią czujemy się zmęczeni, osłabieni. Dopadają nas bakterie i wirusy, łapiemy przeziębienia. A zarówno owoce, jak i warzywa są bogatym źródłem witamin.

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią:
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.

Czerwone jabłuszka,
Złociste gruszeczki
Świecą się, jak gwiazdy,
Pomiędzy listeczki.

(Maria Konopnicka)




Królowa dynia - zawiera sporo witaminy A , podobnie jak inne warzywa i owoce o czerwonym kolorze (różne odcienie czerwieni też się liczą!). Oprócz tego w dyni znajdziemy witaminy B1, B2, C, a także składniki mineralne: żelazo, fosfor, wapń, potas, magnez. A pestki można wykorzystać do chrupania przed telewizorem - zamiast tłustych chipsów. No i z dyni można przygotować milion potraw!

Żurawina - to dużo witaminy C. Skuteczna w leczeniu zapalenia pęcherza, zmniejsza poziom cholesterolu w organizmie. A także pomaga przeciwdziała powstawaniu próchnicy!

Fasola - wiecie, że jest jej ok. 20 gatunków nadających się do jedzenia? - to błonnik, ale przede wszystkim białko, dlatego polecana jest osobom, które nie jedzą mięsa.

Warzywa kapustne także mają teraz swój czas. A szczególnie polecam brukselkę, którą sama nauczyłam się jeść niedawno. Zawiera m. in. witaminę K, polecana przy dietach odchudzających.

Każdej kobiecie zależy na ładnej sylwetce na Sylwestra! Jabłka, gruszki, dynia - zawierają duże ilości błonnika, który reguluje pracę jelit i są niskokaloryczne. Warto o tym pamiętać, zanim zacznie nas skręcać z głodu na kolejnej diecie-cud.

To tylko kilka przykładów, bo gdzie jeszcze: winogrona, kabaczki, buraki, bakłażany, pigwa - i mnóstwo innych smacznych owoców i warzyw, o których można napisać książkę, a nie krótki wpis na blogu!

 
Nie trzeba wszystkiego kupować - można połączyć przyjemne z pożytecznym i nazbierać samemu: grzyby, jeżyny, orzechy laskowe, bukowe.
Bukiew znana od starożytności. 50% to  substancje tłuszczowe, głównie nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki którym obniżamy zawartość cholesterolu we krwi. Pozytywnie wpływa też na stan skóry i włosów. Jednak nie powinno się jeść w nadmiarze - bo zawiera także kwas szczawiowy oraz faginę - alkaloid mogący działać toksycznie, a nawet halucynogennie.

Ale i tak idąc do lasu nie zapomnijmy o koszyku czy torebce. Zachowując środki ostrożności uzbieramy wiele cennych skarbów!

Jesienna motywacja


Idziemy do pracy - ciemno. Wracamy z pracy - ciemno. W dodatku często już chłodno, mokro... Ta złota pomału zamienia się w ta szarą, dżdżystą, głęboką jesień. Nie chce się wychodzić na spacery - chociaż to polecam zawsze! Mnie nie odstrasza nawet "gorsza" pogoda. Niemniej też mam takie chwile, że najchętniej zakopałabym się pod ciepłym kocem z ciekawą książką i kubkiem herbaty z syropem z czarnego bzu.


Deszcz pada od rana
Do samego południa
Świat jest mokry i ciemny,
Jak zaklęta studnia

Małe dzieci śpią w domu,
Duże – siedzą w szkole.
A chodzą po ulicy
Same … parasole.

(Ewa Szelburg-Zarembina)


10 + 4 pomysły na jesień



Co można robić jesienią? To samo, co zawsze, ale dlaczego nie zrobić czegoś zupełnie innego? Na dworze leje, w telewizji nie ma nic ciekawego, internet przeczytany do samego końca... Może więc wymyślimy dla siebie całkiem nowe zajęcie, hobby? Zawsze warto próbować nowych rzeczy, kto wie, co stanie się naszą życiową pasją!

  • Spróbuj rysować lub malować.
  • Zacznij pisać (bloga, książkę, wiersze, pamiętnik)
  • Rób zdjęcia.
  • Zaproś koleżanki na babski wieczór.
  • Obejrzyj film, na który nigdy nie masz czasu.
  • Ugotuj zupełne nową potrawę - najlepiej z wykorzystaniem jesiennych darów przyrody.
  • Zrób jesienny bukiet lub jesienną dekorację z uzbieranych liści, kwiatów, kasztanów...
  • Zaplanuj i zamów prezenty na Święta Bożego Narodzenia. Żeby nie gonić po sklepach w ostatniej chwili.
  • Porób przetwory, nawet jeśli do tej pory tego nie robiłaś. To nie musi być od razu cała piwnica słoików - ale kilka sałatek, dżemów, soków, nalewek (w zależności od upodobań) zimą będzie jak znalazł. To naprawdę nie jest trudne!
  • Posadź jesienne kwiaty na balkonie: wrzos, a może astry? 
Ale przecież niekoniecznie trzeba siedzieć w domu.  W tym roku jesień sprzyja aktywności na świeżym powietrzu.

  • Zbierz grupę znajomych (przecież tylu ich masz na Facebooku), zróbcie sobie wycieczkę zakończoną ogniskiem i pieczonymi ziemniakami.
  • Koniecznie wybierz się do lasu - to niejako taki "jesienny obowiązek". Może jakaś wiewiórka przyjdzie poprosić o orzeszka? Albo jeż wytknie swój ciekawski nosek? 
CIEKAWOSTKA: jeże nie jedzą jabłek, ani tym bardziej nie noszą ich na plecach. Ten mit pochodzi z bardzo dawnych czasów, kiedy Pliniusz Starszy (23-79 n.e) narysował jeża właśnie z jabłkiem na kolcach. (źródło)

  • Jak już wychodzisz - to pomyśl o swojej kondycji: spacer, nordic walking, rower, piłka... Dopóki jeszcze można, bo za chwilę na śniegu będzie już ciężko! (O ile w tym roku spadnie śnieg)
  • A może wyjazd? Może nawet zaplanować urlop w tym czasie? Nie wszyscy przecież lubią upały i smażenie się na plaży, przepychania przez tłum wczasowiczów. Poza tym na pewno jest dużo taniej. Zarówno góry jak i morze są piękne o tej porze roku.





Niebezpieczeństwa jesieni


Spróbuj pokochać jesień
z niesamowitymi urokami
Spójrz ile piękna niesie
obdarzając cię nowymi dniami.

(Tadeusz Karasiewicz)


Alergia

Jesienią alergicy wcale nie mają łatwiej. Niby okres pylenia roślin kończy się we wrześniu, ale nie do końca. Pylą głównie chwasty (bylica), 
W powietrzu "fruwają" również uczulające zarodniki grzybów pleśniowych. A  gdy większość czasu spędzamy w pomieszczeniach - alergików dopadają roztocza.

Zmienna pogoda

Ma to szczególne znaczenie, gdy wybieramy się na wycieczkę w góry.  Nagłe spadki temperatury, szybko zapadający zmrok, oblodzenie w wyższych partiach gór. Kto wybiera się jesienią podziwiać niesamowite, kolorowe krajobrazy, powinien przede wszystkim zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi dla tego rodzaju turystyki.

Przeziębienia

Raz zimno - raz ciepło. Wokół ludzi kichają, kaszlą. Układ odpornościowy jest osłabiony i wirusy mają szerokie pole do popisu. Hasłem przewodnim reklam w telewizji staje się grypa.
Czy można się przed nią ustrzec? Pewnie - i wcale nie jest konieczne faszerowanie się lekami!

W lesie

Zajęci zbieraniem grzybów możemy nie zauważyć żmii wygrzewającej się w słońcu. Ciągle też narażeni jesteśmy na użądlenia owadów. Trzeba mieć więc  oczy szeroko otwarte, a w domu dokładnie obejrzeć całe ciało - czy nie wbił się gdzieś kleszcz.

Zatrucia

O grzybach już nie wspomnę, bo wiadomo, że zbieramy tylko te, które bardzo dobrze znamy. Ale nie tylko grzybami można zatruć się jesienią. Piękne, kolorowe, a zwłaszcza czerwone kuleczki na krzewach kuszą przeważnie dzieci. Można się jednak nimi poważnie zatruć. Do trujących należą:

  • ostrokrzew (ten kojarzący się ze świętami)
  • kruszyna pospolita (podobna do czarnego bzu)
  • cis - zjedzenie nasion lub igiełek prowadzi do zatrzymania krążenia
  • kalina-  chociaż jadalna po przetworzeniu, na surowo może być przyczyną poważnych zaburzeń żołądkowych
  • jałowiec - jest silnie trujący, powoduje paraliż układu nerwowego
  • czarny bez - tez niewskazane jest spożywanie go na surowo
  • śnieguliczka - która śmiesznie "pstryka po naciśnięciu". Jej sok ma właściwości drażniące, a zjedzenie powoduje wymioty i biegunkę.


Pogorszenie nastroju

Jesień sprzyja depresji, obniżeniu nastroju. Brakuje światła słonecznego, ruchu. Ale przecież są sposoby, aby nie poddać się temu i zwalczyć przesilenie jesienne!



Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.
Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.
(Tadeusz Wywrocki)


W październikowym kalendarzu zaplanuj sobie koniecznie jesienny spacer do lasu!

Do pobrania:



ZOBACZ TAKŻE:

0 komentarze