Jak zacząć leczenie alkoholizmu? Czy nie jest dla mnie już za późno?

Alkoholizm to poważny problem zdrowotny, który dotyka miliony osób na całym świecie, w tym także w Polsce. Jest to choroba, która nie tylko niszczy życie osoby uzależnionej, ale również wpływa na jej bliskich. Wielu z nas zadaje sobie pytanie: "Czy nie jest już dla mnie za późno, aby zacząć leczenie?" Odpowiedź brzmi: nigdy nie jest za późno, aby podjąć kroki w stronę zdrowienia. W tym artykule omówimy, jak można rozpocząć proces leczenia alkoholizmu i odzyskać kontrolę nad własnym życiem.

Uzależnienie od nikotyny

liście tytoniu

Co to jest nikotyna i jakie ma właściwości?

Jest to substancja naturalna - alkaloid pirydonowy. Alkaloidy – są to organiczne związki pochodzenia głównie roślinnego lub syntetycznego. Mają one szeroki zakres działania na ludzki organizm: stymulujące ale też narkotyczne oraz toksyczne.

W dawnej medycynie ludowe rośliny zawierające alkaloidy były wykorzystywane w leczeniu schorzeń układu krążenia. Ich działanie jak najbardziej zostało potwierdzone przez naukę, jednak obecnie bardzo rzadko wykorzystuje się leczniczo surowce roślinne – raczej uzyskuje się je w czystej postaci z roślin lub syntetycznie.

Wzór chemiczny nikotyny

Czysta nikotyna jest substancją o dużej toksyczności. Przewlekłe zatrucie – np. związane z wykonywaną pracą – jest przyczyną zaburzenia pracy układu krążenia, choroby wieńcowej, przyspieszenia zmian miażdżycowych oraz chorób układu pokarmowego, a także zmian w psychice:  braku koordynacji myśli,  spowolnienia myślenia, ogólnego wyczerpania.

Nagłe zatrucie powoduje nudności i wymioty, bóle głowy, biegunkę, wzrost ciśnienia tętniczego. Z czasem pojawiają się drgawki, słabnie oddech, występują zaburzenia pracy serca i śpiączka prowadząca do śmierci.

W przypadku zatrucia wskazane jest sprowokowanie wymiotów albo płukanie żołądka zawiesiną z węglem aktywowanym. Należy kontrolować parametry życiowe, zwłaszcza oddech, a gdy wystąpią drgawki - stosować środki przeciwdrgawkowe.

W przeprowadzanych doświadczeniach na zwierzętach nikotyna wywoływała aberracje chromosomowe w warunkach in vitro i in vivo. Nikotyna podawana ciężarnym samicom negatywnie wpływała na potomstwo. Zaobserwowano zmniejszenie masy urodzeniowej,  także zmiany w tkance płucnej, zaburzenia gospodarki węglowodanowej, wzrost śmiertelności okołoporodowej i wad rozwojowych kośćca. Nikotyna przenika przez łożysko i do mleka matek karmiących.

W organizmie ludzkim nikotyna jest dobrze wchłaniana przez błony śluzowe jamy ustnej i płuc oraz skórę. Pobudza centralny i obwodowy okład nerwowy, podnosi ciśnienie tętnicze oraz przyspiesza akcję serca. Powoduje rozluźnienie mięśni szkieletowych, podrażnia przewód pokarmowy przyśpieszając perystaltykę jelit.

Wykorzystanie nikotyny:

  • Jest składnikiem niektórych pestycydów (już w coraz mniejszym stopniu),
  • jako środek uspokajający u dzikich zwierząt,
  • przy produkcji wyrobów tytoniowych ,
  • przy produkcji środków mających na celu odzwyczajanie od palenia,
  • charakterystyczne jest używanie nikotyny wśród sportowców, zwłaszcza w sportach zespołowych,
  • trwają prace nad wykorzystaniem nikotyny w schorzeniach neurodegeneracyjnych mózgu .

Trochę historii

Nikotyna występuje głównie w liściach i korzeniach tytoniu szlachetnego (Nicotiana tabacum) i tytoniu bakun (Nicotniana rustica), pochodzących ze wschodniego Peru i Ekwadoru, skąd rozpowszechniły się w całej Ameryce. Tytoń uprawiano tam już za czasów Majów, czyli w I wieku naszej ery.

kwity tytoniu na tle nieba

Do Europy tytoń trafił w okresie wielkich odkryć geograficznych za sprawą Krzysztofa Kolumba. Obserwując wykorzystywanie tej rośliny przez rdzennych mieszkańców Ameryki do leczenia gorączki, astmy, reumatyzmu, uśmierzania bólu i in. zaczęto również doszukiwać się leczniczego wpływu tytoniu na organizm. Dyplomata francuski Jean Nicot de Villemain uznawał tytoń za panaceum na wszelkie choroby i dolegliwości. To właśnie jemu przypisuje się powstanie nazwy „nikotyna”.  Tytoń palono, żuto, wąchano, przygotowywano odwary i napary. Leczono nim wszystko – od bólu zęba, przez ukąszenie żmii, aż po dżumę.

W XVII w. pojawiły się pierwsze próby zwrócenia uwagi na szkodliwość używania tytoniu. W 1602 roku król Anglii Jakub I napisał traktat pt: „Counterblast against tobacco”, w którym ukazywał palenie tytoniu jako szkodliwy nawyk.

Na czym polega szkodliwy wpływ nikotyny na organizm?

Można sobie zadać pytanie, dlaczego tak wielu ludzi na świecie pali papierosy, doskonale zdając sobie sprawę ze szkodliwości tego nałogu? I dlaczego tak trudno rzucić palenie? Tu właśnie winna jest nikotyna – to ona zawarta w tytoniu papierosowym jest substancją, która uzależnia psychicznie i fizycznie. Światowa Organizacja Zdrowia WHO w 1974 roku uznała tytoń za substancję wywołującą uzależnienie. W 1988 roku w raporcie Lekarza Naczelnego USA porównano uzależnienie od nikotyny do uzależnienia od kokainy i heroiny. W 2003 r. państwa członkowskie WHO jednogłośnie przyjęły Ramową konwencję WHO o ograniczeniu użycia tytoniu (WHO FCTC). W 2007 roku WHO wprowadziła strategię MPOWER, w której kluczową role odgrywa 6 punktów:

  1. Monitoruj używanie tytoniu i zasady zapobiegania.
  2. Chroń ludzi przed używaniem tytoniu.
  3. Zaoferuj pomoc w rzuceniu palenia tytoniu.
  4. Ostrzegaj przed zagrożeniami związanymi z tytoniem.
  5. Egzekwowanie zakazów reklamy, promocji i sponsorowania wyrobów tytoniowych.
  6. Podnieść podatki na tytoń.

Uzależnienie psychiczne polega na nasileniu uwalniania dopaminy, czyli aktywacji ośrodków nagrody - co wywołuje efekt pozytywnego wzmocnienia. Palenie tytoniu sprawia przyjemność. Dzieje się tak za sprawą nikotynowych receptorów presynaptycznych, których pobudzanie prowadzi do szybkiego zmniejszenie ich wrażliwości (desensytyzacja) i zwiększenia zapotrzebowania na nikotynę. Nikotyna już w kilka sekund po wypaleniu papierosa przedostaje się przez barierę płuca-krew i dociera do mózgu powodując uwolnienie dopaminy. Nikotynizm bywa oceniany jako najsilniejsze uzależnienie, o czym mówią osoby, które wyleczyły się z innego rodzaju uzależnień, natomiast najtrudniej rzucić im było palenie papierosów. Ten rodzaj uzależnienia powinien być uznawany za problem medyczny i traktowany jak choroba – przewlekła i nawracająca.

Działa tu też czynnik psychologiczny: osoba paląca wie, ze szkodzi sobie ale nie zmienia drastycznie swojego zachowania w stosunku do innych (jak w wypadku nadużywania alkoholu lub narkotyków) – nie kradnie, nie doprowadza się do skrajnej nędzy i bezdomności, nie jest agresywna – „po prostu” od czasu do czasu sobie zapali, tłumacząc sobie, że przecież nie musi, tylko lubi, że ją to wycisza, że ma czas na przemyślenie czegoś itp.

słoik z petami
Częsty widok na zapleczu sklepu

Palenie papierosów – to nowotwory, głównie płuc, choroby układu krążenia, infekcje oddechowe. Ale też wrzody żołądka, osteoporoza, zaburzenia płodności, infekcje dróg oddechowych, powikłania w gojeniu się ran, cukrzyca. Czy to wina nikotyny? Nie, w papierosie znajduje się ok. 4000 związków chemicznych, z czego ok. 40 ma działanie rakotwórcze. Dlaczego więc mówimy o  nałogu nikotynizmu, a nie palenia? Ponieważ to właśnie nikotyna powoduje uzależnienie, zmusza do sięgania po kolejny papieros, do niszczenia sobie zdrowia, marnowania (spalania) pieniędzy, ale też do niszczenia zdrowia osobom w otoczeniu, które stają się tzw. „biernymi palaczami”. To właśnie uzależnienie od nikotyny jest tak silne, że osoby z tracheotomią uczą się palić „przez rurkę”, umierający proszą o „ostatniego papierosa”(nawet święci, czego przykładem jest Brat Albert Chmielowski), a kobiety w ciąży narażają swoje dziecko na utratę zdrowia jeszcze przed jego urodzeniem.

W żartach palacz mówi, że rzucenie palenia to nic trudnego, bo robił to już tysiące razy. Rzeczywiście, trudno jest przestać palić. Część palaczy zaprzestaje palenia na kilka dni, a nawet tylko kilka godzin. Odstawienie nikotyny powoduje silny stres i stany lękowe, a negatywne emocje skłaniają po sięgnięcie znów po papierosa i znów tego „ostatniego”. Mamy tu do czynienia z zachowaniem uwarunkowanym. Osoba paląca kojarzy sięgnięcie po papierosa z określoną sytuacją. Może to być moment zdenerwowania lub przerwy między dwiema czynnościami, przy kawie lub po zjedzonym posiłku. Nawet krążą na ten temat powiedzenia: „Po dobrym jedzeniu nie zapomnij o paleniu”. Gdy ktoś chce rzucić palenie, a znajdzie się w tej określonej sytuacji, uważa je za przyzwolenie do zapalenia, z czego może sobie nawet nie zdawać sprawy. Nadszedł właśnie „ten moment”, kiedy „trzeba” zapalić. Palacz kojarzy brak możliwości zapalenia ze stanem rozdrażnienia, wydaje mu się, że to papieros i zawarta w nim nikotyna przynosi mu ulgę. Z czasem każda sytuacja, w której jest rozdrażniony powoduje chęć zapalenia. Palenie natomiast nie przynosi wyciszenia w stresowej sytuacji – uspokaja tylko nałogowego palacza, który staje się pobudzony gdyż odczuwa głód nikotynowy.

postać na łańcuchu papierosa

Wciąż trwają dyskusje, czy nikotyna przyczynia się  rozwoju nowotworów. Jednakże, mimo że ciągle zdania na ten temat w świecie nauki są podzielone, to coraz częściej słyszymy poglądy podważające dotychczasową teorię, mówiącą, że sama nikotyna nie powoduje nowotworów. Nie ma za to wątpliwości co do wzajemnego oddziaływania substancji zawartych w papierosach i nikotyny,    co powoduje zwiększenie ich szkodliwości.

Nałóg nikotynowy objawia się też zmianami wyglądu: zażółcone paznokcie, osad na zębach, sucha skóra z powodu niedoboru kolagenu i elastyny, a przez to szybsze starzenie się skóry. Powstają zmarszczki wokół ust i worki pod oczami. Po tym można poznać nałogowego palacza. Już o "zapachu" nie wspominając.

Nie można nie wspomnieć, że branża tytoniowa to ogromne pieniądze, z których firmy z pewnością nie zrezygnują łatwo, pomimo wprowadzania ustaw antynikotynowych i ograniczania palenia papierosów w różnych państwach świata. Firmy te żerują na ludziach, którzy nie są w stanie wydostać się z nałogu. Najbardziej widoczne jest to w krajach słabo rozwiniętych, które są głównym konsumentem wyrobów tytoniowych. Niszczy się ludzkie zdrowie i życie, niszczy się ziemię, przeznaczając  ogromne tereny na uprawę tytoniu, niszczy się lasy – wycinając je, aby uprawiać tam tytoń.

Wysoka śmiertelność noworodków w Indiach (50%) wynika z nałogu żucia tytoniu przez kobiety w ciąży.

Przykładem, w jaki sposób koncerny tytoniowe szukają nowych rynków zbytu może być działalność placówki określającej się mianem kliniki Griya Balur w Dżakarcie, gdzie stosuje się terapię dymem tytoniowym – co ma pomóc w leczeniu wielu chorób, a nawet…  autyzmu i starości. Dym wdmuchuje się do nosa, ust i uszu pacjentów, których liczy się już w dziesiątkach tysięcy.

Palacze – także w Europie, w Polsce – wydają ogromne sumy pieniędzy, liczone w miliardach, na wyroby tytoniowe, jednakże prawie takie same są koszty leczenia chorób spowodowanych paleniem.

Jak leczy się uzależnienie od nikotyny?

Jednym ze sposobów jest Nikotynowa Terapia Zastępcza (NTZ), czyli dostarczanie do organizmu nikotyny w odpowiednich dawkach, co ma łagodzić głód nikotynowy, zmniejszyć ekspozycję na dym papierosowy oraz blokować działania receptorowe nikotyny.

Są to:

  • gumy do żucia
  • plastry naskórne
  • aerozole donosowe
  • pastylki do ssania
  • inhalatory
  • e-papieros

W przypadku gum do żucia nikotyna uwalnia się dopiero po ok. 15 minutach, bywa, że w tym czasie palacz i tak zdąży już zapalić, rozczarowany brakiem efektu. Metody te też mają swoje skutki uboczne, najczęściej podrażnienie i suchość gardła, kaszel, zmiany skórne, oraz istnieją przeciwwskazania do ich stosowania. Co do e-papierosów, po pierwszych zachwytach nad nimi – badania wykazały, że stwarzają ryzyko rozwoju chorób układu oddechowego. Jak na razie nie wiadomo, jaki mogą być skutki długoterminowego ich używania.

Gdy NTZ nie przynosi efektów włącza się innego rodzaju np. leki przeciwdepresyjne. Palacze zdeterminowani do rzucenia palenia szukają też pomocy w psychoterapii, hipnozie, akupunkturze czy bioenergoterapii.

Mimo, że tak trudno zerwać z nałogiem nikotynowym, wielu ludziom się to udaje na dłuższy czas, a nawet na zawsze. Nic przy tym nie tracą, oprócz bardzo złudnego poczucia przyjemności, za to zysk jest ogromny – zdrowie, a może nawet życie.


Bibliografia:

    1. Benowitz Neal L.,Uzależnienie od nikotyny w: Kardiologia po Dyplomie 2010; 9 (11): 12-22

    2. Nikotynizm i alkoholizm w: https://www.aptekarzpolski.pl/wiedza/06-2013-nikotynizm-i-alkoholizm/ 06.2013

    3. Raport WHO na temat globalnej epidemii tytoniu: pakiet MPOWER . Światowa Organizacja Zdrowia (raport). Genewa. 2008

    4. Szajewski J., Feldman R., Glińska-Serwin M.,Leksykon ostrych zatruć, Warszawa 2000,

    5. Tytoń – najdroższy nałóg ludzkości Aktualizacja: 22.08.2017 21:04 Publikacja: 21.08.2017 18:14 w: https://www.rp.pl/nauka/art2499261-tyton-najdrozszy-nalog-ludzkosci

    6. Kostowski W. Dopamina a mechanizm nagrody i rozwój uzależnień. Fakty i hipotezy. Alkoholizm i narkomania  2000

    7. Krzysztof Zajączkowski, Nikotyna, alkohol, narkotyki. Profilaktyka uzależnień, Kraków 2001


Komentarze