Zdrowie z pól, łąk i lasów - podbiał pospolity

Podbiał ( tussilago farfara ) z pewnością wszyscy widzieliśmy, nie zawsze rozpoznajemy, może mylić się z mniszkiem lekarskim. Ale jak już nauczymy się odróżniać oba gatunki, to widać różnice z daleka i  łączy je tylko żółty kolor kwiatów. Jak wiele ziół ma swoje nazwy lokalne, np. końskie kopyto, ośla stopa, boże liczko. Tussilago pochodzi od łacińskich słów : tussis - kaszel i ago, agere - pędzić, gonić. Sama nazwa więc już wskazuje, jakie ma właściwości. A właściwości podbiału były znane już w bardzo dawnych czasach, bo mówili o nim  Hipokrates, Dioskorydes, Pliniusz i Galen - jako leku na choroby układu oddechowego. Z podbiału wdychano dym palonych liści, także robiono inhalacje z wywaru. Stosowano też na choroby skórne - stosowano wtedy sok ze świeżego ziela. Podbiał rośnie w całej Europie, ale tez spotykamy go na innych kontynentach. W Polsce też znany jest wszędzie, a lubi miejsca gliniaste, wapienne, często widuje się go tam, gdzie trwają jakieś prace budowlane - lubi różne żw

Chryzantemy złociste dla zdrowia, dobrego nastroju i czystego powietrza

chryzantemy

"Chryzantemy złociste w kryształowym wazonie, stoją na fortepianie kojąc smutek i żal..." Tak zaczyna się przebój sprzed lat.  I można doszukać się dwóch znaczeń tej zwrotki. Chryzantemy koją smutek i żal, bo są piękne i spojrzenie na nie powoduje napływ optymistycznych myśli i przyjemnych wspomnień. A może dlatego, że jako rośliny lecznicze wpływają pozytywnie na układ nerwowy? 

Pewnie niektórzy się teraz zdziwili, że ta poszukiwana przed Wszystkimi Świętymi chryzantema może wpływać na organizm - i to jak dobrze!

Chryzantemy znano już w V w. p. n. e. w Chinach. Wierzono tam, że kwiaty te są w stanie przedłużać życie, bo są tak bogate w składniki korzystne dla człowieka. Na szczęście -  pomimo zakazu ich wywozu - chryzantemy rozprzestrzeniły się na cały świat. Zadomowiły się na dobre w Japonii - do tego stopnia, że stały się symbolem tego kraju, pełniąc rolę godła. Chryzantemy są charakterystycznym elementem zdobniczym w sztuce orientalnej - na zdjęciu poniżej brama Hokkaido w Sapporo. 


W Europie pojawiły się w XVIII w., a nazwę zawdzięczają Linneuszowi - Chrysanthemum, czyli „złoty kwiat” (gr. chrysos - złoty; anthemon – kwiat). Oczywiście znamy chryzantemy w wielu innych kolorach, jak białe czy fioletowe.

Być może bardziej - a może właśnie mniej? -  znana jest inna nazwa: złocień. Czyli znów pojawia się złoto w nazwie. Nie mylić ze złocieniem właściwym, czyli jastrunem, popularną margerytką, która jednak też należy do rodziny astrowatych, tak jak chryzantema.

Warto pić napar z kwiatów lub też dodawać płatki i pąki je do innego rodzaju herbaty - także dla walorów smakowych.  Najczęściej używane odmiany to: złocień wielokwiatowy (czyli ta chryzantema kupowana przed 1 listopada przy cmentarzach), złocień japoński, złocień maruna - często mylony z rumiankiem i złocień ogrodowy.

Właściwości kwiatów chryzantem:


  • zawierają duża ilość składników mineralnych, takich jak: magnez, potas, cynk i selen. Czyli tego, czego potrzebuje układ nerwowy, chociaż pewnie autor cytowanej wyżej piosenki nie to miał na myśli mówiąc o ukojeniu w żalu;
  • zawierają witaminę A, C oraz witaminy z grupy B;
  • napar z kwiatów pity regularnie łagodzi stany zapalne w organizmie;
  • wzmacnia odporność i zapobiega infekcjom;
  • dobrze wpływa na wzrok - ochroni przed neuropatią siatkówki i zwyrodnieniem plamki żółtej;
  • reguluje metabolizm;
  • pozytywnie wpływa na stan skóry - łagodzi podrażnienia;
  • wzmacnia kości - można stosować przy osteoporozie;
  • wzmacnia serce oraz układ oddechowy;
  • napar, wywar - można też stosować zewnętrznie, np. przy zapaleniu spojówek;
  • kąpiel w kwiatach złocienia działa odstresowująco;
  • jeśli ktoś cierpi na migreny - to złocień maruna (wrotycz maruna) już od starożytności jest znanym środkiem na tę dolegliwość. A jego skuteczność potwierdzają współczesne badania naukowe. Jest łatwo dostępny, rośnie prawie wszędzie, spotkamy go na każdym spacerze za miasto.
Warto mieć też doniczkę z chryzantemami w domu - oczyszczają powietrze i poprawiają mikroklimat, wchłaniając zanieczyszczenia takie jak formaldehyd, benzen i amoniak. 

Nie można nie wspomnieć o mocnym, charakterystycznym zapachu chryzantem. Bierze się on z olejku eterycznego, którego składnikiem jest kamfora oraz inne składniki wykazujące działanie antybakteryjne i grzybobójcze, ale mogące też uczulać


Przeciwwskazania:

  • alergia na rośliny typu stokrotka, mniszek lekarski, nawłoć, ambrozja;
  • przerwać stosowanie, gdy zauważy się objawy skórne lub ze strony układu oddechowego;
  • może wchodzić  w interakcję z niektórymi lekami (np. przeciwzapalnymi);
  • niezalecana kobietom w ciąży i karmiącym piersią (brak odpowiednich badań);
  • dzieciom do lat 2;
  • a także cukrzykom, zwłaszcza przyjmującym insulinę;
  • kwiaty zawierają pyrethrin - środek atakujący układ nerwowy owadów, przy spożyciu większej ilości może być szkodliwy;
  • podczas długotrwałego stosowania może wystąpić nadwrażliwość na światło - należy unikać przebywania na słońcu i zapewnić skórze właściwą ochronę.


Komentarze