Zdrowie z pól, łąk i lasów - dziurawiec zwyczajny, a jednak nadzwyczajny

dziurawiec

Ziele św. Jana, świętojańskie ziele – bo zakwita ok. 24 czerwca. A że w tym roku wszystko jest opóźnione  dziurawiec – bo o nim mowa – dopiero teraz nadrabia kwitnienie.

Jakie znamy inne nazwy dziurawca? Jest ich sporo. Krewka, krew Matki Bożej, krew Pana Jezusa, krzyżowe ziele, dzwoneczki, dzwoniec, dzwonek, dzwonek czerwony, dzwonki Panny Maryi,  boża krewka, przestrzelon i jeszcze wiele innych. Jak można zauważyć, sporo nazw odnosi się do koloru… czerwonego. Dlaczego, skoro kwiaty dziurawca są żółte?  Gdy rozetrzemy kwiaty w palcach, wydzielają sok koloru krwistoczerwonego. 

A dlaczego w takim razie „dziurawiec”? Bo gdy popatrzymy na listkiu pod światło -zobaczymy maleńkie… dziurki. Tak naprawdę są to malutkie zbiorniczki olejku lotnego, który nadaje dziurawcowi specyficzny zapach. Nazwa "krzyżowe ziele" mogła także powstać dlatego, że podczas wypraw krzyżowych rycerze korzystali z dobroczynnego wpływu dziurawca na leczenie ran.

Wiecie, skąd wzięły się te dziureczki w kwiatach? To sam diabeł je zrobił z zazdrości, że ludzie mają tak dobroczynną roślinę do swojego użytku. To oczywiście legenda, ale dziurawiec jest kojarzony także z magicznymi mocami. Zebrany w noc świętojańską i umieszczony w domu na parapecie – chroni przed piorunami. Ochrania też przed demonami, czarami - stąd był składnikiem amuletów. Pewnie coś w tym jest, bo dziurawiec, który większość osób kojarzy z lekami na układ pokarmowy – ma też właściwości przywracające…. chęci do życia. Może wierzono, że człowiek w depresji jest opanowany przez złe moce, a dziurawiec potrafił z tego wyciągnąć – czyli wyrwać człowieka spod władzy czarów?

U mnie w rodzinnym domu dziurawiec był zawsze i było to jedno z pierwszych ziół, jakie poznałam i z jakim się zaprzyjaźniłam. Stosowany był na różnego rodzaju dolegliwości trawienne. Gdy zjadłam za dużo, za tłusto, za słodko itp. - dziurawiec był wybawieniem. 

Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) pochodzi  z rodziny dziurawcowatych liczący około 400 gatunków. Występuje w Europie, Azji,  Ameryce Północnej, Australii, w północnej Afryce. W Polsce można go spotkać właściwie wszędzie. Kwitnie na żółto od czerwca do sierpnia. Zbiera się wierzchołki ziela i suszy w temperaturze nie wyższej niż 40 stopni Celsjusza, żeby przypadkiem nie pozbyć się pożytecznych składników.

Hipokrates, Theofrastus, Dioskorides, Galen, Pliniusz Starszy - to w większości znane osobom intersującym się historią medycyny nazwiska starożytnych uczonych, bez których pewnie nie byłoby współczesnej medycyny. Już oni opisywali walory lecznicze dziurawca i polecali stosowanie go na różnorakie dolegliwości, m. in. ukąszenie przez węża, zaburzenia trawienia, wrzody, bóle menstruacyjne, rany, zapalenia nerwu kuszowego, oparzenia, hemoroidy, w schorzeniach dróg moczowych, układu oddechowego, a także przy depresji, stanach lękowych. 

W średniowieczu - Hildegarda z Bingen głównie zalecała dziurawiec przy schorzeniach przewodu pokarmowego,  leczeniu ran, oparzeń i wrzodów. Paracelsus natomiast stwierdził, że nie ma równie skutecznego ziela w leczeniu "szalonych fantazji" i zaburzeń na tle nerwowym niż dziurawiec.

Badania nad składem ziela dziurawca prowadził Büchner i w 1830 roku wyodrębnił olejek z dziurawca, a składnik, który nadaje mu czerwoną barwę nazwał „hypericum red”. W 1911 roku – dokonano izolacji tego składnika nazywając go hyperycyną (Cerny). Przetwory z ziela dziurawca zawierające hyperycynę i jej pochodne stosowane są jako leki przeciwdepresyjne. Są one inhibitorami MAO oraz stymulują ośrodkowy układ nerwowy.

W badaniach nad działaniem przeciwbakteryjnym dziurawca radziecki uczony Bystrov w 1975 roku określił chemiczne właściwości innego składnika - hyperforyny, a w latach 90-tych XX wieku odkryto jej właściwości przeciwdepresyjne.

W dziurawcu znajdziemy jeszcze inne składniki, takie jak:

  • Flawonoidy - naturalne związki bioaktywne, mające właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające oraz usuwające toksyny.
  • Kwasy fenolowe -  wykazujące działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, przeciwobrzękowych, hamujące krwawienie. 
  • Proantocyjanidyny - mają m. in. działanie przeciwwirusowe, przeciwalergiczne, przeciwzapalne, obniżające poziom glukozy we krwi.
  • Ksantony - silne angtyoksydanty, które rzadko występujące w roślinach.
  • Garbniki,
  • witaminy A i C
  • olejek eteryczny.


Wykorzystanie dziurawca:

  • Łagodzi stres, poprawia nastrój, wpływa pozytywnie na koncentrację i poprawę pamięci.
  • Leczy lekkie i umiarkowane postacie depresji.
  • Wspomaga leczenie nerwic.
  • Poprawia trawienie.
  • Działa rozkurczowo.
  • Wspomaga funkcjonowanie układu pokarmowego i moczowego.
  • Przyspiesza przemianę materii.
  • Pozytywnie działa na wątrobę i drogi żółciowe.
  • Hyperforyna ma także działanie antynowotworowe. 
  • Wykorzystuje się dziurawiec też zewnętrznie:
  • do leczenia ran i owrzodzeń, bielactwa nabytego, stanów zapalnych skóry, łuszczycy, odleżyn.

Na co uważać:

  • Preparatów z dziurawca nie powinny stosować kobiety w ciąży i karmiące piersią oraz dzieci poniżej 7 roku życia (ale, jak wspomniałam na początku - byłam wyjątkiem i dziurawie znałam od wczesnego dzieciństwa).
  • Niektóre składniki dziurawca mogą wchodzić w interakcje z lekami i osłabiać ich działanie.
  • Może wystąpić ryzyko wystąpienia uczulenia na światło słoneczne, zwłaszcza po stosowaniu nalewek i wyciągów olejowych. Uczulająca na światło hyperycyna nie rozpuszcza się w wodzie. Bezpieczny jest więc wyciąg wodny z dziurawca.

W jakiej postaci stosujemy dziurawiec?

  • Napar z ziela dziurawca: 1-2 łyżki ziela zalać szklanką wrzącej wody. Parzymy pod przykryciem, ok. 15 minut. Pijemy przed posiłkiem na pobudzenie enzymów trawiennych lub po posiłku jako środek rozkurczowy i żółciopędny. Napar można też stosować zewnętrznie.
  • Wywar - 2 łyżki ziela zalewamy wodą (0,5 litra) i gotujemy kilka minut. Pijemy 2 - 3 razy dziennie przed jedzeniem.
  • Wyciąg wodny - 2 łyżki ziela zalewamy 0,5 l wody i odstawiamy na kilka godzin. Następnie zagotowujemy.
  • Nalewka. Zalewamy ziele dziurawca spirytusem i odstawiamy na ok. miesiąc. Nalewkę tę pijemy rozcieńczając wodą. Można tez używać zewnętrznie np. na bóle stawów.
  • Olej z dziurawca. Zalewamy ziele dziurawca olejem (ja używam słonecznikowy nierafinowany, ale może być inny). Około miesiąca trzymamy  nasz olej najlepiej w nasłonecznionym miejscu. Potem odcedzamy, przelewamy do butelki z ciemnego szkła lub przechowujemy w ciemnym miejscu. Nacieramy miejsca po urazach, przy bólach kręgosłupa, reumatyzmie. Można też stosować wewnętrznie.

Komentarze