Tradycja święcenia bukietów z ziół w święto Matki Boskiej Zielnej

Bukiecik z kłosów zbóż, ziół, kwiatów, owoców przynoszony do kościoła w celu poświęcenia dnia 15 sierpnia. Jaką historię ma ten zwyczaj? I dlaczego święto Wniebowzięcia Matki Boskiej znamy jako święto Matki Boskiej Zielnej? W sierpniu każdy kwiat woła – zanieś mnie do kościoła Święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny obchodzone jest od 1950 r. kiedy to papież Pius XII ogłosił dogmat  wiary katolickiej, który mówi że Matka Jezusa Chrystusa, Maryja wraz z ciałem została wzięta do nieba. Jednak kult wniebowzięcia Maryi datuje się już na V wiek n.e. Święto to nazywane jest także świętem Matki Boskiej Zielnej. Najprawdopodobniej wzięło się to z legendy głoszącej, że po otwarciu grobu Maryi nie było w nim jej ciała, a jedynie kwiaty. Już od X wieku istnieje zwyczaj  święcenia ziół, owoców, zbóż i innych roślin, których o tej porze roku jest największa obfitość. Ludzie czuli sytość, wiedzieli, że dzięki plonom przetrwają kolejny rok, chcieli wyrazić swoją wdzięczność i radość. Do dzisiaj

Alergia na kota

 


Ponieważ wczoraj (17.02) obchodziliśmy Dzień Kota, dzisiaj więc wypada poświęcić parę słów kotom. A że nie jest to blog o zwierzętach, wpis będzie o czymś, co  sama nieraz odczułam - alergii na kota.

Jechałam kiedyś z koleżanką jej samochodem i nagle dostałam na rękach swędzącej wysypki - tak u mnie objawia się alergia na kota. Pytam jej więc, czy ukryła w aucie jakiegoś zwierzaka? Okazało się, że rano, czyli kilka godzin wcześniej, wiozła znajomą z kotem do weterynarza. Kot był w klatce na tylnym siedzeniu. 

Tak naprawdę  uczula nas białko, znajdujące się w kociej ślinie lub w wydzielinie gruczołów łojowych. Czyli wcale nie sierść, jak myśli większość ludzi. Jak wiemy, kot "myje się" liżąc swoją sierść, a przez to rozprowadza po niej ślinę. Białko to nazywa się sekretoglobina Fel d 1. Dlatego koty bezwłose także uczulają.

Mamy też uczulające białko Fel d 2, które występuje w kocim moczu, ale nie uczula tak bardzo jak poprzednio wymienione. Mogą też uczulać inne białka, ale są to przypadki jednostkowe.

Ciekawostka: cząsteczki tego białka są tak małe i lotne, że mogą dostać się do mieszkania osoby, która kota nie ma! Warto wtedy popytać, czy któryś z sąsiadów nie hoduje kota. Mogą też być w miejscach publicznych (np. urzędach), przenoszone na odzieży posiadaczy kotów. Właśnie dlatego objawy alergii na kota mają osoby, które wcale nie mają styczności z kotem.

U mnie występują  objawy na skórze rąk i nie pomylę ich z niczym innym. Objawy skórne to:

  • rumień
  • pokrzywka
  • świąd
Jednak najbardziej charakterystyczne objawy uczulenia  - dotyczą układu oddechowego. Są to:

  • katar
  • drapanie w gardle
  • łzawienie, swędzenie oczu
  • kaszel

Jak się ratować, gdy nie chcemy się pozbyć przyjaciela, a już nie możemy z nim wytrzymać?

Przede wszystkim wzmacniać układ odpornościowy, bo po to on jest, żeby nas bronił! A po drugie - udać się do lekarza, który przepisze leki histaminowe, krople do nosa, warto też zrobić testy alergiczne pod tym kątem.

Obecnie stosuje się też odczulanie - czyli immunoterpaię swoistą - to coś w rodzaju szczepionki. Ale tu już są przeciwwskazania, takie jak:

  • wiek do 5 lat
  • podeszły wiek
  • choroby sercowo-naczyniowe
  • nowotwory
W domu, w którym jest jednocześnie kot i alergik - trzeba częściej sprzątać, odkurzać, najlepiej pozbyć się tego, do czego "przykleja" się sierść, np. dywanów, nauczyć też zwierzę, że do jakiegoś pomieszczenia - powiedzmy sypialni - nie może wchodzić. I nie kąpać! Bo to jeszcze będzie wzmagało produkcję gruczołów łojowych i nasili objawy.

Ciekawostka: Więcej gruczołów łojowych mają kocury, dlatego kotki są "bezpieczniejsze" dla alergików.

Komentarze