Zima - szkoda przespać!

Zauważyliście, że po zimie często jesteśmy zmęczeni? A potem przychodzi przedwiośnie i to słynne przesilenie wiosenne i nasza witalność często spada do zera... NIE TAKA STRASZNA WIOSNA  - PRZESILENIE WIOSENNE Zimą nie chce się chodzić na spacery - zwłaszcza, gdy nie jest to prawdziwa zima ze śniegiem i mrozem, tylko jest wilgotno i chlapa.  Nie mamy teraz dostępu do siłowni, ale ćwiczenia na dworze są także skuteczne! Dużo osób boi się wychodzić z domu, potrafią z niego nie wychodzić już długie miesiące. Inni przemykają się do pracy i z powrotem. Ale to nie tak. Są miejsca, gdzie przecież nie spotkamy tłumów ludzi i możemy się tam wybrać.  Ruch na świeżym powietrzu - to także poprawa kondycji psychicznej, nastroju, wzrost energii. Nawet myśleć zaczyna się inaczej - pozytywnie patrzy się na świat. Poprawia się też pamięć.  Łatwo to wytłumaczy - tak działają endorfiny, czyli tzw. hormony szczęścia. Zimowa aktywność to nie tylko narty, łyżwy i morsowanie. To także lepienie bałwana, rzucan

Sposoby na czyste okna

Pani myje okno

Wiem, że każdy sprząta cały rok, a nie tylko przed Świętami, ale pewnie też wiele osób zabiera się za tzw. przedświąteczne porządki, między innymi mycie okien. Zwłaszcza, że ciepła i zupełnie nie zimowa pogoda sprzyja temu.

Dlatego dzisiaj chcę pokazać, jakimi domowymi sposobami można umyć okna. Może ktoś akurat zapomniał kupić płynu do szyb i nie chce mu się drugi raz iść do sklepu? A może ktoś lubi ekologię i stara się używać naturalnych składników do sprzątania - tanich i skutecznych?

Sposób pierwszy:

  • szklanka octu,
  • szklanka wody,
  • 2 łyżki soku z cytryny (niekoniecznie, ale neutralizuje zapach octu)
Sposób drugi:

  • 2 szklanki wody 
  • 2 łyżki mydła w płynie
  • 2 łyżki spirytusu 
  • 3-4 krople gliceryny
Sposób trzeci:
  • 2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki octu
  • 2 łyżki soku z cytryny (niekoniecznie, ale neutralizuje zapach octu)
  • 1 łyżeczka płynu do mycia naczyń
Sposób czwarty:
  • 3 szklanki wody
  • 2 łyżeczki boraksu

Najlepiej, żeby woda była ciepła i dobrze, jak jest to woda destylowana, albo chociaż przegotowana.  Zamiast spirytusu - może być wódka czy nawet denaturat. Widziałam też przepis ze spirytusem salicylowym. Uzyskany płyn przelewamy do butelki ze spryskiwaczem (po tym płynie do szyb, który się akurat skończył) i myjemy okno jak zwykle. 

Do mycia ram okiennych można użyć sody rozpuszczonej w wodzie (4 łyżki sody na litr wody).

Pamiętam, że jak byłam dzieckiem, to okna myło się zwykłą wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń i wycierało gazetą. Starą, bo świeży druk może się rozmazywać. Oczywiście kolorowe się do tego nie nadają. Ja przyzwyczaiłam się do szmatek-najlepsze bawełniane ze starej koszulki.   Oczywiście ręczniki papierowe też się do tego nadają, ale co zrobić, jak akurat - podobnie jak płyn - skończyły się? Czy, jak mówią: "wyszły"? Swoją drogą ciekawe, z jakiej części Polski jest to określenie?


Komentarze