Zdrowie z pól, łąk i lasów - podbiał pospolity

Podbiał ( tussilago farfara ) z pewnością wszyscy widzieliśmy, nie zawsze rozpoznajemy, może mylić się z mniszkiem lekarskim. Ale jak już nauczymy się odróżniać oba gatunki, to widać różnice z daleka i  łączy je tylko żółty kolor kwiatów. Jak wiele ziół ma swoje nazwy lokalne, np. końskie kopyto, ośla stopa, boże liczko. Tussilago pochodzi od łacińskich słów : tussis - kaszel i ago, agere - pędzić, gonić. Sama nazwa więc już wskazuje, jakie ma właściwości. A właściwości podbiału były znane już w bardzo dawnych czasach, bo mówili o nim  Hipokrates, Dioskorydes, Pliniusz i Galen - jako leku na choroby układu oddechowego. Z podbiału wdychano dym palonych liści, także robiono inhalacje z wywaru. Stosowano też na choroby skórne - stosowano wtedy sok ze świeżego ziela. Podbiał rośnie w całej Europie, ale tez spotykamy go na innych kontynentach. W Polsce też znany jest wszędzie, a lubi miejsca gliniaste, wapienne, często widuje się go tam, gdzie trwają jakieś prace budowlane - lubi różne żw

Nie taka dzika róża!

różowe róże

Z tym, że róże są piękne, chyba wszyscy się zgodzą. Dla wielu jest to ulubiony kwiat i znana jest symbolika czerwonej róży - nieodmiennie kojarzy się z miłością. Róż jest mnóstwo. Róża (Rosa) to krzewy należące do rodziny różowatych. Znamy ich ok. 200, a może nawet ok. 400 gatunków. Dlaczego tak? Bo zależy to od (podaję za Wikipedią) różnego traktowania taksonów, czyli grup organizmów powstałych na zasadzie wzajemnego pokrewieństwa. Zajmuję się tym nauka, która nazywa się taksonomią.

Są to róże dziko rosnące, bo oprócz nich jest jeszcze ok. 20 tys. odmian szlachetnych.

W Polsce mamy ok. 20 gatunków róż, najbardziej znana to dzika róża (rosa canina).

Przynudzam? Jakoś trzeba zacząć, a najlepiej od początku, czyli:

Różana historia

Starożytność - tak, już wtedy znano róże. W państwach takich jak Babilon czy Persja, a także w Grecji,  róża poświęcona był bogini miłości - bo komuż innemu? Mało tego, oprócz walorów estetycznych tego pięknego kwiatu znano już jego właściwości lecznicze oraz kosmetyczne. Była też talizmanem chroniącym od zła! W Rzymie miała chronić osoby pogryzione przez wściekłe psy.

W okresie średniowiecza również wykorzystywano róże na wszystkie możliwe sposoby, także w medycynie, jako olejki i maceraty stosowane na różne dolegliwości: od żołądkowych po stany zapalne skóry, jak i choroby oczu i uszu.

Podczas II wojny światowej, gdy dostęp do leków, ale też do owoców typu cytrusy, był utrudniony - to właśnie róża ratowała ludzi od powszechnego wówczas szkorbutu. W Wielkiej Brytanii zbiory owoców dzikiej róży były powszechnie organizowane przez rząd.

Gdzie rośnie dzika róża

No właśnie - gdzie rośnie dzika róża (rosa cannina)? W całej Europie i pn-zach Azji. W Polsce spotkamy ją gdzieś przy drogach, na obrzeżach lasów, ale też w mieście. W maju zaczyna kwitnąć na biało lub jasnoróżowo, a potem tworzy się to, co nazywamy owocem dzikiej róży, a jest owocem pozornym. Bo dopiero to, co w środku - to są owoce. Na to z kolei mówimy pestki. A że to nie jest naukowy blog - więc ja też będę pisała potocznie, że to czerwone i okrągłe - to owoce. Dojrzewają one na przełomie września i października. Mogą być różne: okrągłe i podłużne, duże i małe. Zbieramy w suche dni i dopóki są czerwone i jędrne.

Są jeszcze inne rodzaje róż, jak róża pomarszczona - ta chyba jest też najbardziej znana. Generalnie wszystkie odmiany mają dobre dla człowieka (i nie tylko) właściwości. Wykorzystywane są zarówno w fitoterapii, farmaceutyce jak i kosmetologii. Gatunki róż pozostawmy więc botanikom, a przejdźmy do sedna.

Kwiaty i owoce dzikiej róży

Tak naprawdę róża kojarzy mi się z dwiema rzeczami: zapachem i witaminą C. 

Witamina C jest w róży w ogromnych ilościach - chyba nie ma drugiego takiego owocu. Trzy te małe owocki róży, a czasami nawet mniej niż trzy - i mamy uzupełniona witaminę C na cały dzień. 

Ale dzika róża to także prowitamina A, karotenoidy (m. in. beta-karoten, likopen), ksantofile, witamina B, E K, flawonoidy,  garbniki, cukry, kwasy organiczne oraz sole mineralne (potas, wapń, żelazo, fosfor i magnez).

Z kwiatów możemy zrobić wodę różaną, działającą tonizująco na skórę, zwłaszcza dojrzałą. Olejek różany również ma szerokie zastosowanie w kosmetyce, aromaterapii. Jest składnikiem kremów i mydeł. Preparaty na bazie róży powodują:

  • kwiaty, ale także liście zawierają antyoksydanty (przeciwytleniacze) - usuwające wolne rodniki z organizmu
  • zmniejszenie przebarwień skóry 
  • wzmocnienie elastyczności skóry
  • zmniejszenie zmarszczek
  • nawilżenie
  • wspomaganie regeneracji naskórka
  • redukcję trądziku
  • łagodzenie oparzeń i wspomaganie gojenia ran (olej z nasion)

Kwiaty stosowane są też w różnych mieszankach ziołowych - zwłaszcza działających nasercowo oraz wykrztuśnie. Odwar działa przeciwzapalnie.

Wpływ dzikiej róży na zdrowie:

  • wzmacnia i pobudza układ odpornościowy,
  • wzmacnia naczynia krwionośne
  • wspomaga leczenie przeziębień
  • obniża ciśnienie
  • działa przeciwzapalnie
  • ma pozytywne działanie na układ pokarmowy - np. przy niestrawności, biegunkach (odwar z liści)
  • a także przy chorobach układu moczowego
  • działa żółciopędnie i rozkurczowo
  • uzupełnia niedobory witaminy C
  • dodaje energii przy przemęczeniu
  • zaobserwowano pozytywny wpływ na pacjentów z osteoporozą
  • może być stosowana przez kobiety w ciąży i karmiące, dzieci oraz osoby w podeszłym wieku
  • zawiera kwerycynę (flawonol), który hamuje rozwój komórek nowotworowych czerniak
Przeciwwskazaniem  może być kamica szczawianowa, zwiększona krzepliwość krwi i skłonność do zakrzepów.

Jeszcze zostały nasiona! Niegrzeczni chłopcy wrzucali je kiedyś dziewczynkom za kołnierz - jak to swędziało! Ciekawe, czy jeszcze tak się robi? Ale nasiona też mają dobroczynne właściwości. Wytłacza się z nich olej bogaty w beta-karoten oraz kwasy tłuszczowe: omega-3 i omega-6, a także tilirozyd biorący udział w metabolizmie tłuszczów! 

Róża jest pożyteczna nie tylko dla ludzi, ale dla zwierząt, w weterynarii stosowana jest przy  C-hipowitaminozie.

Z dzikiej róży można robić:

  • konfitury (z płatków kwiatów)
  • soki
  • dżemy
  • wino
  • nalewki
  • możemy dodawać do herbat i własnych mieszanek ziołowych

Owoce dzikiej róży można sobie narwać - teraz jest dobry czas na to - i ususzyć. Są dwie szkoły nt. pestek: jedna mówi, aby usunąć je przed suszeniem, a druga, żeby po. Jak wolisz?


Źródło:

Czikow P. "Rośliny lecznicze i bogate w witaminy"

Lewkowicz-Mosiej T. "Leksykon roślin leczniczych"

"Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa"

red: Rumińska A., Ożarowski A. "Leksykon roślin leczniczych"


Komentarze