Świerk to nie tylko bożonarodzeniowa choinka!

by - 08:42


Następnie rodzina Muminków i wszyscy jej przyjaciele i znajomi uroczyście i z namaszczeniem zaczęli przygotowywać się do długiej zimy. Mama Muminka nakryła do stołu na werandzie, lecz każdy dostał na kolację tylko trochę igliwia świerkowego w filiżance. (Jest bowiem rzeczą bardzo ważną napełnić sobie żołądek igliwiem, jeśli się ma zamiar spać przez trzy miesiące). (Tove Jansson „W Dolinie Muminków")

Nie wiem, czy rzeczywiście ważne, aby napełnić sobie żołądek igliwiem przed snem zimowym, ale może gdybym miała spać przez trzy miesiące - to zastosowałabym się do tej rady. Gdy człowiek jest zmęczony, to myśl o trzymiesięcznym śnie jest całkiem przyjemna, ale tak na co dzień - to pewnie szkoda by było czasu. Zimowe miesiące są takie piękne! W dodatku natura dalej oddaje nam swoje dobra, z których możemy korzystać.

Właściwie o co chodzi z tym igliwiem?

Igliwie i inne części świerka służą nie tylko Muminkom. Oczywiście nie zachęcam do połykania kłujących igiełek! Warto jednak, aby świerk na dobre zagościł zarówno w naszej kuchni, jak i łazience. A dlaczego? Zaraz się dowiecie, ale najpierw zrobimy pewne doświadczenie.


Zamykamy oczy i widzimy las iglasty. Dużo świerków. Jeszcze więcej świerków. Czujecie ten zapach? I nieważne, czy latem, czy zimą, chociaż latem jest wyraźniejszy. Wchodzimy do lasu i od razu mówimy: „Jak tu pięknie pachnie!„

Co tak pięknie pachnie?


To olejki  eteryczne, takie jak:

  • octan bornylu  - związek organiczny, rozpuszczalny w alkoholu etylowym, stosowany jako składnik kompozycji zapachowych w kosmetyce i medycynie oraz
  • terpeny - czyli organiczne związki chemiczne, których nazwa słusznie kojarzy się z zapachem terpentyny. Są to: mircen, alfa-pinen i beta-pinen, kamfen, borneol, w niewielkich ilościach linalol oraz limonen, o którym można poczytać na blogu ZACHWYCONA NATURĄ .

Już same te olejki eteryczne mają ciekawe właściwości, a jeszcze w powietrzu krążą fitoncydy. Są to związki produkowane przez niektóre rośliny o wspaniałym działaniu na organizm. To takie naturalne antybiotyki i pewnie dlatego tak dobrze czujemy się po spacerze w lesie. Wydzielane są przez kwiaty, liście oraz korę.

Mają działanie:

  • antybakteryjne
  • bakteriobójcze
  • pierwotniakobójcze
  • grzybobójcze
  • hamują rozwój wirusów
  • rozkurczowe
  • pobudzają krążenie krwi
  • obniżają cholesterol
  • żółciopędne
  • obniżają poziom glukozy
  • wspomagają zapobieganie zakrzepicy
  • pobudzają apetyt
  • zwiększają odporność organizmu
  • oczyszczają górne drogi oddechowe
  • zabijają prątki gruźlicy.

A propos gruźlicy, gdy byłam dzieckiem i chodziłam, oczywiście z kimś dorosłym, na spacery do lasu, często mijało się szpital gruźliczy. Widać było pacjentów, którzy siedzieli na kocach w lesie. Tak sobie siedzieli i wdychali czyste, uzdrawiające powietrze. Jako dziecko nie mogłam tego pojąć - bo co to za chorzy, którzy siedzą w lesie! Jak ja byłam chora, to musiałam leżeć w łóżku, a o spacerach nie było mowy.





Ze świerku wykorzystujemy:


Pączki 

jeśli macie jeszcze choinki, warto poszukać na końcach gałązek małych pączków i.... poczęstować się nimi. To bomba witaminowa!


Młode gałązki i pędy

które zbieramy wczesną wiosną, ale: nie obrywamy wszystkich z jednego drzewa i nie zrywamy tych z czubka - dajmy drzewku rosnąć!


Żywicę

która zawiera flawonoidy, antocyjany, garbniki oraz liczne kwasy: jabłkowy, bursztynowy. Żywica znajduje się także w pędach i igliwiu. Warto poszukać kawałeczków żywicy na drzewie właśnie teraz, zimą.

Znów wrócę do wspomnień z dawnych czasów, bo chodząc po lesie można było zauważyć na drzewach charakterystyczne wzory, a pod nimi zawieszone specjalne kubeczki, Było to żywicowanie drzew, które zakończono w 1994 r. Teraz żywice sprowadzamy z odległych krajów. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by poszukać na drzewach (świerkach, sosnach) kawałeczków żywicy i zeskrobać je np.tępą stroną noża. Szukamy jak najwyżej od ziemi.  Żywica pojawia się tam, gdzie drzewo jest zranione, np. złamała się gałąź. Tylko nie zabierajmy jej całej z jednego miejsca, bo to jest taki opatrunek dla drzewa! I  pamiętajmy, że będą nam się kleić palce!


Igliwie

które zawiera także kwas askorbinowy, czyli witaminę C, mikroelementy, witaminę K, prowitaminę A. Najlepszy czas na zbiory igliwia to późna jesień i zima, czyli teraz! Potem wszystkie dobroczynne składniki  przekazywane są "dzieciom", czyli młodym pędom!


Gdzie nie zbierać? Oczywiście tam, gdzie tereny są skażone, np. blisko dróg.


Rzut oka w przeszłość



Świerk miał zawsze, jak zresztą większość drzew, znaczenie magiczne.

Dla Słowian, ponieważ jest drzewem wiecznie zielonym - symbolizował życie wieczne, a przez to miał także związek z zaświatami. Dzisiejszy zwyczaj składania wieńców lub stroików na bazie świerkowych gałązek na grobach wziął się właśnie stąd, że nasi przodkowi wkładali iglastą gałązkę do trumny osoby zmarłej, wierząc,  ze przeprowadzi ją bezpiecznie na tę drugą stronę. Często noszono też przy sobie gałązkę świerkową, bo jako niezniszczalna chroniła i zapewniała bezpieczeństwo i młodość. Można dzisiaj jeszcze niekiedy zauważyć takie gałązki u pasa bacy - ma to zapewnić bezpieczeństwo dla owiec.

Zanim  Polsce pojawiła się bożonarodzeniowa choinka już wieszano tzw. podłaźniczkę, czyli przystrojony czubek świerka, powieszony pod sufitem.

Świerk otaczano czcią, robiono tzw. wiechy, które zawieszone na domu chroniły przed duchami i złymi mocami. W górach często nadal sadzi się świerki przy domach. Zwyczaj wieszania wiechy świerkowej zachował się do dzisiaj w Chinach.

W Grecji podczas uroczystości ślubnej palono pochodnię ze świerku. Świerk palono również w Skandynawii i ogień ten podtrzymywano przez kilkanaście dni świętowania przesilenia, aby wskazywał drogę światłu po nocy polarnej.

W ciężkich czasach, na tzw. przednówku świerk stanowił pożywienie (pędy) lub dodatek do jedzenia. Robiono także piwo ze świerkowe.



Co można zrobić ze świerku?

Podobne właściwości mają też inne drzewa iglaste, np. sosna. Można więc zbierać gałązki i igliwie sosnowe. Ale postanowiłam skupić się na świerku - bo jest taki poważny, dostojny i zasługuje na osobny wpis. O sośnie napiszę innym razem!

  • Napar, odwar - z igliwia - przy nieżytach układu oddechowego, zaflegmieniu dróg oddechowych. Oczyszcza z wydzieliny śluzowej i ropnej. Pobudza oddychanie. Z pąków przy chorobach płuc i nerek, także przy przeziębieniach.
Próbowałam - smak jest łagodny, przyjemny. Oczywiście można coś dodać np. miód, owoce, cytrynę, goździki, cynamon - co kto lubi!

  • Wywar - do picia lub kąpieli
Gotować świerkowe gałązki pod przykryciem ok. 1/2 godziny, przelać przez sitko, wlać do wanny. Rewelacja! Na skórę, na stawy, choroby skóry i dla relaksu.

  • Musujące kule do kąpieli - można samemu je wykonać, a jeśli doda się do nich zmielone igliwie świerku - będziemy mieć kąpiel zdrową i pachnącą! Pamięta ktoś szyszki do kąpieli?
  • Macerat  - igliwie, najlepiej rozdrobnione zalać chłodną, przegotowaną wodą i pozostawić na noc. Rano odcedzić i wypić. Ilość igiełek trzeba dobrać do swojego gustu, gdyż smak może być zbyt intensywny dla niektórych.  Warto robić taki macerat zimą, kiedy igliwie zawiera najwięcej witaminy C. Dawniej leczono w ten sposób szkorbut.
  • Okłady (z papki z pędów) przy reumatyzmie i nerwobólach
  • Przymoczki - nasączone odwarem z pędów przy stłuczeniach, zranieniach i chorobach skóry o podłożu bakteryjnym
  • Syrop z młodych pędów
  • Maść z żywicy - na stawy, kości
  • Maść świerkowa - wspomaga gojenie ran, oparzeń, owrzodzeń
  • Piwo
  • Tonik - szklankę igieł zalać szklanką zimnej wody, zagotować i pozostawić do ostygnięcia. Dodać ocet jabłkowy (1 łyżeczka). Trzymać w chłodnym miejscu. 
  • Olejek - doustnie, do nacierania, do masażu oraz do inhalacji
  • Nalewkę
  • Ocet
  • Sól (igliwie zmiksować z solą - nadaje się o mięs, ryb, a także warzyw)
  • Cukier (igliwie zmiksować z cukrem) - można dodać do wypieków, np. pierniczków

Jeśli ktoś wie, co jeszcze - to proszę podzielić się w komentarzach lub na FanPage! Chętnie się dowiem!


A ponieważ nie specjalizuję się w octach, a w kosmetykach dopiero raczkuję - nie chcę się na ten temat rozpisywać. Informacje znajdziecie na innych stronach:

Przepis na maści na blogu: HERBINESS
Octy: Octy Lileusza

Uwaga! Długotrwałe doustne stosowanie preparatów ze świerku może prowadzić do wątroby i nerek, a nawet zaburzyć pracę układu krwionośnego. Słabej herbatki raz na jakiś czas nie trzeba się obawiać, jeśli mamy wątpliwości, warto skonsultować się z lekarzem. Jedynie kobiety w ciąży nie powinny wcale pić naparów czy odwarów ze świerku. Olejków eterycznych nie stosować przy alergii lub astmie, zwłaszcza u dzieci.

Bonus - przepis na świerkową nalewkę:

źródło: "Nalewki zdrowotne" J. Rogala


Bibliografia: 

"Atlas roślin leczniczych"
"Smakowite drzewa" M. Kalemba-Dróżdż 
"Magia drzew" F. Hagenede 
"Nalewki zdrowotne" J. Rogala
"Atlas pędów zimowych" J. Adamczyk
"Drzewa magiczne. drzewa lecznicze" E.E. Hopman 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Terpeny
http://zachwyconanatura.pl/limonen-srodek-przeciwnowotworowy-o-zapachu-pomaranczy/
http://luskiewnik.strefa.pl/stymulatory/preview/pages/p7.htm
http://rozanski.li/1288/swierk-picea-w-fitoterapii/
http://www.herbiness.com/masc-choinkowa-zrobic-i-czego-sie-przyda/

ZOBACZ TAKŻE:

0 Comments

FOLLOW ME INSTAGRAM