Walka z cellulitem – trochę w domu, trochę w gabinecie

Jedną z kluczowych informacji, jaka przewija się w kontekście cellulitu, jest ta dotycząca „nieuleczalności” wspomnianego defektu skórnego. Chodzi po prostu o to, że tzw. skórki pomarańczowej nie da się usunąć całkowicie, raz na zawsze. I to bez względu na zastosowane metody. Dlatego też przy omawianiu walki z cellulitem zdecydowanie bezpieczniej (i przede wszystkim uczciwiej) jest sprowadzać podejmowane działania do redukcji tej niedoskonałości. Bo to akurat w wielu przypadkach okazuje się jak najbardziej możliwe. Połączenie wszystkich dostępnych środków – pielęgnacji domowej, zdrowej diety, aktywności fizycznej i profesjonalnej terapii antycellulitowej – pozwala osiągnąć widoczne i zadowalające efekty.

Blogi, które warto poznać #5 Pułapki w aptece


Muszę przyznać, że mam zaufanie do osób pracujących w aptekach. Dlatego, że wielokrotnie udzielono mi porad, które był dobre, trafione,  a raz nawet pani farmaceutka odwiedziła mnie późnym wieczorem w domu, bo nie była pewna, czy kupiłam właściwą maść. Okazało się, że było wszystko w porządku, zresztą chodziło o drobiazg.


Kim jest autorka bloga, który dzisiaj przedstawiam:

Nazywam się Agnieszka Raczkowska i z wykształcenia jestem magistrem farmacji

źródło: Pułapki w aptece

Zaczęłam redagować bloga Pułapki w Aptece, ponieważ w dzisiejszych czasach wiedza jest cenna, a zdrowie otrzymaliśmy jedno. Próbuję pokazać swoim czytelnikom, w jaki sposób świadomie wybierać preparaty w aptece, by unikać podstawowych błędów w leczeniu. Chcę, by moi pacjenci świadomie zadbali o siebie i swoich najbliższych. 

Czy wiedza przekazywana na blogu jest przydatna? Wg mnie bardzo.  Często przecież kupujemy różne środki bez recepty - a to wcale nie oznacza, że są bezpieczne i możemy kupować i używać je dowolnie. Dlatego farmaceuta też musi mieć ogromną wiedzę, aby umieć właściwie doradzić, czy to, co chcemy kupić przypadkiem bardziej nam nie zaszkodzi.










Nie źródło: Pułapki w aptece

Nie zawsze, kiedy coś nas "łapie" musimy od razu łykać antybiotyk. A najczęściej lekarz własnie antybiotyk nam przepisze. Może warto wspomóc się czymś innym? Właściwie to, o czym pisze Agnieszka - też można nazwać antybiotykami, jednak w 100% naturalnymi, w dodatku przeważnie mamy je już w domu. Poszukajmy w kuchni!


Artykuł Zanim pójdziesz do lekarza, wypróbuj te naturalne antybiotyki powstał w odpowiedzi na tendencję do nadużywania aptecznych antybiotyków. Pamiętajmy, że wiele infekcji można wyleczyć naturalnymi metodami leczenia!

Przeczytajcie - na pewno warto skorzystać z porad osoby, która jest eskpertem w swojej dziedzinie i wie, co mówi. A ja, podobnie jak autorka bloga, jestem za naturą!


Wszystkich, którzy chcieliby zaprezentować u mnie swój blog poświęcony zdrowiu zapraszam do wypełnienia krótkiej ANKIETY.