Zdrowie z pól, łąk i lasów - brzoza

Dzisiaj święto Bożego Ciała. Przez miasta przeszły procesje, zatrzymując się przy każdym z czterech ołtarzy przystrojonych drzewkami brzozy. Wierni odłamywali gałązki: jedni malutkie, inni - całe wielkie gałęzie. Zawsze jest przy tym trochę zamieszania. Bo ludzie jak to ludzie - nie patrzą: trzeba zdobyć, zapolować i zanieść do domu. Po co ta brzoza? Brzozy w naszej kulturze mają od dawna symboliczne znaczenie. Wierzono, że brzozowe gałązki mają moc uzdrawiania, co w pewnym sensie jest prawdą, bo brzoza działa leczniczo. Miały też ochraniać domostwa przed burzą, gradem, złymi duchami, zapewniać urodzaj. Takie gałązki wkładano za wiszące na ścianach obrazy o treści religijnej ale też przystrajano stajnie i obory. Potem palono razem z palmami z Niedzieli Palmowej. Gałązki wtykano w ziemię na polach, aby dobrze obrodziła. W czerwcu aktywne były czarownice i to właśnie przed ich czarami brzoza miała chronić. Ale też te czarownice latały na brzozowych miotłach! Kiedyś istniała tradycja pośw

Początki kariery opiekuna medycznego w 33 punktach.

A ptaki się przyglądają...


  1. Odebrałaś dyplom po długim oczekiwaniu. Czujesz dumę!
  2. Robisz zdjęcie dyplomu smartfonem i wrzucasz na FB. Zbierasz lajki i gratulacje. Czujesz jeszcze większą dumę!
  3. Jesteś zła - bo ktoś napisał, że i tak nie znajdziesz pracy. Postanawiasz udowodnić, że znajdziesz!
  4. Szukasz pracy. Pełna nadziei.
  5. Szukasz pracy. Jesteś zmęczona.
  6. Szukasz pracy. Tracisz nadzieję.
  7. Szukasz pracy. Zrezygnowana pytasz jeszcze w jednym miejscu.
  8. W końcu! Znalazłaś! Wiesz już, że nie można się poddawać! Czujesz dumę!
  9. Kupujesz w lumpeksie fartuszek, chodzisz w nim przed lustrem jak modelka na wybiegu. Podobasz się sobie i udajesz, że nie słyszysz uszczypliwych uwag rodziny. W końcu rodzina tak ma. Czujesz dumę!
  10. Pierwszy dzień nowej pracy.  Wstajesz w środku nocy, zresztą i tak nie mogłaś spać. Nagle robi się późno - biegniesz, żeby nie spóźnić się pierwszego dnia. Kawę wypijesz potem. Wchodzisz z uśmiechem na twarzy, żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie. Teraz pora na kawę - przecież pracę rozpoczyna się od filiżanki kawy! A nie, trzeba biec do toalet... Przerwa - pora na kawę! Przerwa trwa minutę - przywieźli śniadanie. To nic, potem się napijesz... W kolejnej przerwie dostajesz mopa do ręki. Przebieranie... karmienie... wypełnianie dokumentów... karmienie... przebieranie... Wylewasz kawę i idziesz do domu.
  11. Wracasz do domu - padasz. Nic nie czujesz.
  12. Powtórka punktów 10 i 11 
  13. Dostajesz ochrzan - nie mówią za co. 
  14. Omija cię koncert - bo akurat masz popołudnie.
  15. Omija cię wycieczka - bo akurat masz na rano.
  16. Trafił ci się wolny dzień. Nie wiesz, co z nim zrobić. Śpisz. Wieczorem nie możesz zasnąć, chociaż wcześnie rano trzeba wstać.
  17. Powtórka punktów 10 i 11. W końcu nadchodzi:
  18. Dzień wypłaty! Opłacasz rachunki i robisz najważniejsze zakupy do domu.
  19. Dwa dni później. Gdzie moja wypłata?
  20. Wpadasz na pomysł, że trzeba walczyć o lepsze warunki dla OM,  piszesz o tym na Facebooku. Wszyscy cię popierają, czujesz dumę!
  21. Rozeszło się po kościach, wszyscy narzekają.
  22. Powtórka punktów 10 i 11.
  23. Nauczyłaś się jednocześnie pić kawę, wypełniać dokumenty, a czasami jeszcze w trakcie zmienić pampersa.
  24. Dowiadujesz się, za co zostałaś ochrzaniona w punkcie 13. 
  25. Masz trzy dni wolne w grafiku! Robisz plany.
  26. Już nie masz trzech dni wolnych, koleżanka zachorowała. Ciebie boli gardło, ale to nic. Robisz plany na dwa wolne dni.
  27. Już nie masz dwóch wolnych dni. Koleżanka nadal choruje. Ty ciągle kaszlesz i łamie cię w kościach. Łykasz aspirynę i robisz plany na 1 wolny dzień.
  28. W twój jeden wolny dzień zaplanowano szkolenie - obecność obowiązkowa.
  29. Śniadanie wielkanocne jesz w sobotę wieczorem - bo w niedzielę masz na rano.
  30. Do wigilii zasiadasz rano - bo na popołudnie masz do pracy.
  31. W sylwestra za to świetnie się bawisz z podopiecznymi!
  32. Powtórka punktów 10 i 11. W końcu dochodzisz do wniosku, że:
  33. I tak nie zamieniłabyś swojego zawodu na żaden inny!
A gdyby tak rzucić wszystko i...