Walka z cellulitem – trochę w domu, trochę w gabinecie

Jedną z kluczowych informacji, jaka przewija się w kontekście cellulitu, jest ta dotycząca „nieuleczalności” wspomnianego defektu skórnego. Chodzi po prostu o to, że tzw. skórki pomarańczowej nie da się usunąć całkowicie, raz na zawsze. I to bez względu na zastosowane metody. Dlatego też przy omawianiu walki z cellulitem zdecydowanie bezpieczniej (i przede wszystkim uczciwiej) jest sprowadzać podejmowane działania do redukcji tej niedoskonałości. Bo to akurat w wielu przypadkach okazuje się jak najbardziej możliwe. Połączenie wszystkich dostępnych środków – pielęgnacji domowej, zdrowej diety, aktywności fizycznej i profesjonalnej terapii antycellulitowej – pozwala osiągnąć widoczne i zadowalające efekty.

Zabawna sytuacja? To się zdarza nawet w pracy opiekuna medycznego!


zabawne-sytuacje


Opiekunowie mogą sypać takimi przykładami jak z rękawa - podzielmy się, niech inni też się pośmieją! Bo "I śmiech niekiedy może być nauką, kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa."


Na oddział przyjęto jednocześnie dwóch pacjentów o podobnych nazwiskach. Jeden chodzący, drugi w śpiączce. Telefon - dzwoni żona jednego z nich i pyta, jak się czuje mąż.
- Właśnie spaceruje sobie po korytarzu! -
W słuchawce cisza.....
Żona pytała o pacjenta w śpiączce...



Wchodzi na oddział wnuczka jednej z pań, znam ją z widzenia, więc już nie pytam do kogo przyszła. Wydaje mi się, że wiem.
- No i jak tam dzisiaj babcia Józia? - pyta wnuczka
- Dobrze - odpowiadam - zjadła śniadanie, jest w dobrym humorze.
Okazało się, że chodziło o inną "babcię Józię", która wcale dobrego humoru  tym dniu nie miała...



Do pokoju socjalnego wpada mężczyzna, rzuca na podłogę reklamówkę, woła:
- To dla mojego taty!
I wybiega.
Opiekunie, bądź mądry i domyśl się, o którego tatę chodziło....


Czekam na Wasze zabawne sytuacje  -  w komentarzach lub na Facebooku!