Własna herbata z wierzbówki kiprzycy

Śledzicie mnie na Instagramie? Nie? Nawet czasami nikt nie zajrzy? To teraz jest okazja! Ale jeśli jednak ktoś mnie tam obserwuje, to zwrócił pewnie uwagę na zdjęcia całego pola pięknych, fioletowo-purpurowych kwiatów wierzbówki kiprzycy, no i mnie wśród nich oczywiście.

Syrop z kwiatów czarnego bzu


syrop-z-kwiatow-czarnego-bzu

Czarny bez znany jest ze swych właściwości zdrowotnych od zarania dziejów:

  • Kwiaty - działanie przeciwgorączkowe, napotne, moczopędne, przeciwzapalne (łagodzące na stany zapalne skóry), uszczelniają ścianki naczyń krwionośnych, bóle gardła, przy katarze (także siennym), chorobach górnych dróg oddechowych
  • Owoce - podobnie jak kwiaty oraz działanie przeciwbólowe, przeczyszczające, odtruwające z toksyn
  • Zastosowanie znajdują także - rzadziej -  kora, korzenie i liście czarnego bzu.
  • Przygotowuje się napary, odwary, nalewki, wyciągi, syropy, dżemy.
  • Czarny bez zawiera w sobie wiele składników mineralnych oraz witamin (przede wszystkim C i B).
  • Stosować go można zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie, używany jest także w kosmetyce (działa przeciwzmarszczkowo!) 
  • Nie można jednak jeść surowych kwiatów czy owoców, gdyż w takiej postaci czarny bez ma właściwości trujące.

Skusiłam się w tym roku na przygotowanie syropu z kwiatów czarnego bzu - zimą do herbaty, a latem z chłodną wodą - niezastąpiony!

 

Jak przygotować syrop z kwiatów czarnego bzu?

 


Kwiaty najlepiej zbierać rano, w suchy dzień i takie, które są już w pełni rozwinięte, ale jeszcze nie przekwitają. Zebrałam 20 baldachów.

Rozłożyłam je na pergaminie, aby pozbyć się ewentualnych nieproszonych gości. Nie można gałązek płukać ani otrzepywać - powinno zachować się jak najwięcej pyłku z kwiatów.

kwiaty czarnego bzu

Następnie "oskubałam" (można nożyczkami) gałązki z kwiatków, aby zostawić jak najmniej zielonych łodyżek, a jak najwięcej samych kwiatków.

kwiaty czarnego bzu

 Całość wyglądała tak:

przygotowanie syropu z kwiaów czarnego bzu

Międzyczasie przygotowałam sobie zalewę: 1 kg cukru rozpuściłam w 2 litrach wody, zagotowałam i zalałam kwiatki. Nie chciałam jednak zalewać wrzątkiem, więc chwilę odczekałam. Wymieszałam, przykryłam i odstawiłam.

syrop z kwiaów czarnego bzu

Stały tak sobie przez następne dwa dni - codziennie tylko delikatnie zamieszałam. Po tym czasie przecedziłam, przegotowałam (krótko), przelałam do słoiczków i pasteryzowałam kilka minut. Część syropu będzie czekać do zimy, ale - rozcieńczony wodą, przyda się też na letnie upały!

...wybaczcie jakość zdjęć....