Zdrowie z pól, łąk i lasów - podagrycznik pospolity

Dziś o roślinie, którą znają wszyscy, każdy się z nią spotkał, każdy ją widział. Rośnie wszędzie, więc trudno jej nie zauważyć. Zwłaszcza osoby, które mają działkę lub ogródek wiedzą, co to za roślinka, bo walczą z nią nieustannie. Ale czasami nie trzeba walczyć, a można ją wykorzystać, bo to roślinka niezwykła wbrew pozorom. Znasz nazwę „podagrycznik“? Nie? A może inną, taką jak: śnitka, giersz, kozia stopa, kurza stopa, diabelska stopa, krzemionka, ewangeliczka, barszcznica? A jeśli nawet nie znasz żadnej nazwy - to na pewno rozpoznasz na zdjęciu!

Wiersz na sobotę

starszy pan


Andrzej Waligórski "Spacer starszego pana"
 
Lecą z nieba kasztany,
Dmucha chłodny wiaterek,
Starszy pan zadumany
Wybrał się na spacerek.
Chodzi sobie po lasku,
Buty mu lśnią jak lakier,

Z fantazją macha laską,
Kapelusz ma na bakier.
Wiatr swoje harce czyni,
Czerwieni się dąb i buk,
Furkoczą liczne mini
Wokoło zgrabnych nóg.
Maszerują harcerze,
Kwitną astry na grządce,
Miło jest na spacerze
Nawet po sześćdziesiątce.
Zwłaszcza gdy się wygląda
Na jakieś pięćdziesiąt dwa
I się uważnie rozgląda,
I chód sprężysty się ma!
Idzie pan wzdłuż szpaleru
Elegancki i żwawy:
- Jak wrócę ze spaceru,
Zaraz zaparzę kawy.
Poczytam "Politykę"
I Karnawał Dygata,
I puszczę sobie płytę
A mnie jest szkoda lata,
Potem się może prześpię,
A może wpadnę do Heniów?
Tak myśli idąc wrześniem
Ku swemu przeznaczeniu,
Gdzie kawa nie wypita,
Książka nie doczytana,
Nie odbyta wizyta,
Płyta nie odegrana.
I gdzie ktoś ironiczny
O oczach jak dwa dreszcze...
...w wirze liści ulicznych
Starszy pan idzie. Jeszcze...