Tradycja święcenia bukietów z ziół w święto Matki Boskiej Zielnej

Bukiecik z kłosów zbóż, ziół, kwiatów, owoców przynoszony do kościoła w celu poświęcenia dnia 15 sierpnia. Jaką historię ma ten zwyczaj? I dlaczego święto Wniebowzięcia Matki Boskiej znamy jako święto Matki Boskiej Zielnej? W sierpniu każdy kwiat woła – zanieś mnie do kościoła Święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny obchodzone jest od 1950 r. kiedy to papież Pius XII ogłosił dogmat  wiary katolickiej, który mówi że Matka Jezusa Chrystusa, Maryja wraz z ciałem została wzięta do nieba. Jednak kult wniebowzięcia Maryi datuje się już na V wiek n.e. Święto to nazywane jest także świętem Matki Boskiej Zielnej. Najprawdopodobniej wzięło się to z legendy głoszącej, że po otwarciu grobu Maryi nie było w nim jej ciała, a jedynie kwiaty. Już od X wieku istnieje zwyczaj  święcenia ziół, owoców, zbóż i innych roślin, których o tej porze roku jest największa obfitość. Ludzie czuli sytość, wiedzieli, że dzięki plonom przetrwają kolejny rok, chcieli wyrazić swoją wdzięczność i radość. Do dzisiaj

Książka "Gupiki na podwieczorek"

Gupiki na podwieczorek

 

 

Marika Cobbold

 

 

Wydawnictwo Amber 1996



Opis wydawcy:

"Amelii Lindsay wychowanej w atmosferze psychicznego terroru przez egocentryczną matkę, niełatwo odnaleźć się w dorosłym życiu. Refleksyjna, romantyczna natura i subtelna, wrażliwa osobowość nie pozwalają jej osiągnąć szczęścia i sukcesu w życiu, które rządzi się zupełnie innymi prawami. Krótkotrwały związek z Geraldem załamuje się...

To fascynująca historia, w której humor przeplata się z nostalgią, nadzieja ze zwątpieniem, poezja z rzeczywistością i gdzie serce, które pozornie szuka ukojenia, tak naprawdę oczekuje wciąż silniejszych wzruszeń..."

Dlaczego na blogu Opiekun Medyczny przedstawiam książkę, która zaliczana jest do gatunku romansu? Bo, czytając ją, zwróciłam uwagę na zupełnie innym wątek. Autorka porusza temat starości, opieki nad człowiekiem, który w pewnym wieku staje się zbędnym balastem dla rodziny. Poruszone są kwestie życia w domu opieki, problemów dotyczących nieradzenia sobie z własnym ciałem, które odmawia posłuszeństwa, a także kwestii moralnych dotyczących opieki nad starszymi ludźmi.

Myślę, że jak i ja - nie będziecie mogli oderwać się od tej książki od początku aż do zaskakującego zakończenia.



Komentarze