Zima - szkoda przespać!

Zauważyliście, że po zimie często jesteśmy zmęczeni? A potem przychodzi przedwiośnie i to słynne przesilenie wiosenne i nasza witalność często spada do zera... NIE TAKA STRASZNA WIOSNA  - PRZESILENIE WIOSENNE Zimą nie chce się chodzić na spacery - zwłaszcza, gdy nie jest to prawdziwa zima ze śniegiem i mrozem, tylko jest wilgotno i chlapa.  Nie mamy teraz dostępu do siłowni, ale ćwiczenia na dworze są także skuteczne! Dużo osób boi się wychodzić z domu, potrafią z niego nie wychodzić już długie miesiące. Inni przemykają się do pracy i z powrotem. Ale to nie tak. Są miejsca, gdzie przecież nie spotkamy tłumów ludzi i możemy się tam wybrać.  Ruch na świeżym powietrzu - to także poprawa kondycji psychicznej, nastroju, wzrost energii. Nawet myśleć zaczyna się inaczej - pozytywnie patrzy się na świat. Poprawia się też pamięć.  Łatwo to wytłumaczy - tak działają endorfiny, czyli tzw. hormony szczęścia. Zimowa aktywność to nie tylko narty, łyżwy i morsowanie. To także lepienie bałwana, rzucan

Świąteczne prezenty

radosc-z-prezentow

W okresie świątecznym do osób w szpitalach, zakładach opiekuńczych, DPS-ach przychodzą goście. Niektórzy pamiętają - oni i tak przychodzą cały rok. Niektórzy odbębniają wizytę „bo tak wypada“ .

Goście przynoszą różne rzeczy. Przeważnie do jedzenia. Najczęściej to, czego pacjent akurat jeść nie może:

Cukrzykom - góry słodyczy.
Komuś, kto nie może gryźć - czekolada z orzechami.


Są i inne prezenty, np. tiulowa koszula nocna z falbankami, guziczkami i koronkami - dla osoby leżącej i bezwładnej, której prędzej głowę urwę, niż ubiorę w ten ciuszek (skądinąd niebrzydki).

Później to my, opiekunowie, mamy kłopot: jak skombinować szampon, mydło, balsam, grzebień, skarpetki i in. dla kogoś, do kogo raz w roku przychodzi rodzina i  raz w roku zabłyśnie super prezentem.

Za murami szpitala i ww. placówek świat jest zupełnie inny niż na zewnątrz. Inne są priorytety, inne potrzeby, inna estetyka. Tutaj najprostsze, podstawowe rzeczy są na wagę złota.

Naprawdę pani cioci nie potrzeba kolejnej (naliczyłam 7) buteleczki perfum, a przydałoby się zwykłe mydło. Może być z bajerami, ozdobne, kolorowe, z zatopionym w środku kwiatkiem. Jakiekolwiek.

Naprawdę pana dziadek nie może pić gazowanych napojów i kolejna zgrzewka coli nie pomoże mu w powrocie do zdrowia. Lekarz mówił, że ma dużo pić? No tak....

Naprawdę pani mama nie lubi tych ciasteczek. Mówiła już o tym wiele razy, ale...  Dobrze, że może powymieniać się z koleżankami z sali. „Ja ci ciasteczko, a ty mi jabłko“.

Prezenty ładne i do niczego nie przydatne - niech będą,  jak najbardziej, ale tylko dodatkiem. Szafka przyłóżkowa jest bardzo mała! Przynoszenie regałów z domu (sic!) też nie zdaje egzaminu, bo właśnie musimy do sali dostawić jedno łóżko.

I tak to się toczy...  do następnych Świąt.