Opiekun medyczny w nowej pracy

by - sobota, listopada 22, 2014


w-nowej-pracy

W  nowym miejscu najwięcej trudności sprawia mi znajdowanie różnych rzeczy  i miejsc.
- Idź do drugiego magazynku i przynieś ręczniki - słyszę.
Szczęśliwa, że wiem gdzie jest magazynek, posłusznie idę.
Zamknięte.
Wracam.
- No to weź klucz!
- Gdzie jest klucz?
- Wisi w skrzynce. Taki czarny.
- Gdzie jest skrzynka? - ale dobrze, znalazłam.
Czarnych kluczy jest większość, więc biorę wszystkie, a także szare na wszelki wypadek.
Idę z powrotem do magazynku. Sprawdzam po kilka razy każdy klucz.
Wracam.
- Gdzie ręczniki?
- Żaden klucz nie pasuje - tłumaczę
- Przecież mówiłam, że do DRUGIEGO magazynku, a ty byłaś w tym pierwszym!

Po jakimś czasie śmigam i zakład pracy nie ma dla mnie tajemnic, ale na początku nieznajomość topografii jest strasznie irytująca...

Dlaczego warto jak najszybciej nauczyć się orientacji na terenie szpitala, DPS-u czy Zakładu Opiekuńczego? Bo przychodzi moment, kiedy szybka reakcja jest konieczna, trzeba natychmiast przynieść coś, co niezbędne jest dla ratowania życia pacjenta - i wtedy nie ma już czasu na pytania, zastanawianie się i bieganie tam i z powrotem. Jeśli jednak się nie wie, najlepiej zapytać bardziej doświadczoną koleżankę - na  pewno nie wyśmieje ani nie powie nic przykrego - powaga chwili na to nie pozwala.

Warto poświęcić jakiś moment na zrobienie sobie "wycieczki krajoznawczej", nawet po takich zakątkach jak piwnice i inne zakamarki. Nigdy nie wiadomo, do czego taka wiedza się przyda - a przyda się prędzej czy później!
"Zjechałam" już raz ze schodów, gdy musiałam szybko gdzieś iść, a nie wiedziałam, gdzie się włącza światło - pewnie gdzieś blisko, ale z pośpiechu nie chciało mi się macać po ścianie.

A swoją drogą, dlaczego w placówkach, w których pracują opiekunowie medyczni jest zwykle tyle zakamarków?

Co Tobie sprawia najwięcej trudności w nowym miejscu pracy? Miałaś/miałeś jakieś podobne sytuacje?

ZOBACZ TAKŻE:

0 komentarze